Szkoła Podstawowa

Motto wychowania w naszych placówkach: „Wychowuj chłopca (dziecko) odpowiednio do drogi, którą ma iść, a nie zejdzie z niej nawet w starości.”- Prz 22,6.

Wizja Chrześcijańskiej Szkoły Podstawowej i Gimnazjum Samuel:
Nasz wspólny cel to wszechstronny rozwój twojego dziecka, aby żyjąc w zgodzie ze Słowem Bożym brało odpowiedzialność za siebie i pozytywnie wpływało na życie innych.
Misja Chrześcijańskiej Szkoły Podstawowej i Gimnazjum Samuel:
– Istniejemy po to, aby zapewnić uczniom wysoki poziom kształcenia oraz wspierać rodziców w wychowaniu dzieci zgodnie z Bożym Słowem;
– Uczniowie są naszymi partnerami, a ich potrzeby ukierunkowują nasze działania;
– Pragniemy być dla uczniów dobrym przykładem;
– Pragniemy rozwijać talenty każdego dziecka tak, aby umiejętnie dzieliło się nimi z otaczającym go światem;

 

Szczególna uwaga w szkołach chrześcijańskich kierowana na:
– Akceptację i realizację fundamentalnych i uniwersalnych wartości chrześcijańskich, kulturowych oraz etycznych.
Sylwetka absolwenta Chrześcijańskiej Szkoły Podstawowej
Wierzymy, że nasz absolwent będzie:
– Jednostką kreatywną;
– Osobą pozytywnie wpływającą na otaczającą nas rzeczywistość;
– Postacią wszechstronnie wyposażoną w wiadomości i umiejętności niezbędne do samodzielnego życia i dalszej edukacji oraz postawy chrześcijańskiego sposobu bycia;
– Osobą posłuszną wskazaniom Bożego Słowa;
– Jednostką, która potrafi używać swoich zdolności służąc innym;
– Człowiekiem, który nawiązuje właściwe relacje oparte na wzajemnym szacunku, zaufaniu i zrozumieniu;
– Człowiekiem prawym i uczciwym, z dużą dozą tolerancji wobec Innego; – Osobą komunikatywnie wyrażającą swoje myśli, emocje i potrzeby, szanując odmienność innego człowieka;
– Jednostką posiadającą właściwy obraz samego siebie (poczucie własnej wartości i tożsamości); – Człowiekiem, który potrafi ponosić konsekwencje własnych decyzji; osobą odpowiedzialną;
– Człowiekiem rozważnym, ale też krytycznym (z umiejętnością selekcjonowania i porządkowania wiedzy, którą niesie świat);
– Człowiekiem otwartym na drugiego człowieka, niosącym radość, miłość i pokój;
– Człowiekiem wolnym od zagrożeń współczesnego świata.

 

 

 

 

Cel główny kształcenia:

Równomierny i zrównoważony rozwój ucznia w sześciu dziedzinach:

intelektualnej, duchowej, fizycznej,

artystycznej, emocjonalnej i społecznej.

   

Nasza historia

Warszawskie placówki edukacyjne: Chrześcijańskie Przedszkole, Szkołę Podstawową i Gimnazjum Samuel prowadzi Stowarzyszenie Edukacyjne Integracja, które istnieje od 2004 roku. Jego pomysłodawcą i założycielem jest Jacek Weigl – pełen pasji, ojciec czwórki dzieci. Jego pragnieniem było stworzenie szkoły, która zapewni dzieciom edukację na wysokim poziomie i rozwój moralny oparty na biblijnych wartościach. Udało mu się zgromadzić grupę osób z kilkunastu środowisk chrześcijańskich w Warszawie, które tak jak on, pragnęły utworzenia szkoły opartej na solidnych, chrześcijańskich fundamentach oraz zapewnienia dzieciom warunków do integralnego rozwoju w pięciu płaszczyznach: intelektualnej, społecznej, emocjonalnej, duchowej i fizycznej.

JACEK WEIGL

Jeśli chcesz poznać rys historyczny placówek chrześcijańskich Samuel zajrzyj

Chrześcijańska Szkoła Podstawowa Samuel rozpoczęła swoją działalność 1 września 2004 r. Był to ważny moment dla rozwoju edukacji chrześcijańskiej w Polsce. Jedni patrzyli na ten pionierski projekt dość sceptycznie, inni z radością oczekiwali, jakie przyniesie efekty.

Idea powstania szkoły rozwijała się przez ponad rok. Jacek Weigl, obecny dyrektor szkoły, stanął przed koniecznością podjęcia decyzji, do której zerówki posłać swojego pięcioletniego wówczas syna Mateusza. Zarówno jemu, jak i jego żonie zależało na tym, aby szkoła zapewniała wysoką jakość kształcenia, przekazywała te same wartości i zasady, które dziecko poznaje w domu, aby była miejscem, które, jak zauważa M. Wróbel, wzmacniałoby autorytet Pisma Świętego i rodziców [1]. Rodzice pragnęli, aby ich najstarszy syn Mateusz, który miał rozpocząć edukację szkolną, kochał Boga i uczył się Mu służyć.

Pierwszym etapem poszukiwań rozwiązania było zapoznanie się z dostępną na rynku ofertą edukacyjną. Pod wpływem głosów znajomych, rodzice Mateusza zaczęli interesować się Homeschoolingiem. Więcej na temat tej formy kształcenia będzie w ostatnim rozdziale tej książki. Edukacja domowa, bo tak nazywana jest ta forma kształcenia w Polsce, rozwinęła się w Stanach Zjednoczonych i Anglii. Uczniowie realizują program nauczania pod opieką swoich rodziców w domu, a raz do roku w wyznaczonych przez macierzystą szkołę terminach, zdają egzaminy klasyfikacyjne, sprawdzające nabyte przez nie umiejętności.

Ponieważ jednak w Polsce w tym czasie jeszcze nie była to popularna forma kształcenia, J. Weigl wraz z żoną zaczęli poszukiwać odpowiedniej placówki wśród warszawskich szkół. Ważne było to, aby szkoła, na którą się zdecydują nie tylko w rzetelny i ciekawy sposób przekazywała wiedzę, ale była bezpieczna i przyjazna dzieciom oraz życzliwa rodzicom i licząca się z ich zdaniem i autorytetem.

Jedną ze szkół, które odwiedzili w trakcie poszukiwań, była szkoła prywatna prowadzona przez M. Jopka, która swoje założenia budowała na fundamencie chrześcijańskim. Szkoła ta miała już wtedy za sobą ponad dziesięć lat doświadczeń (powstała w 1991r.) i znana była z wysokich pozycji w rankingu szkół prywatnych. Ponieważ była to placówka, której idee zbieżne były z wyznawanymi przez poszukujących rodziców, w pierwszej chwili chcieli się na nią zdecydować, ale w trakcie rozmowy M. Jopek zasugerował J. Weiglowi założenie własnej szkoły, która całkowicie odpowiadałaby jego oczekiwaniom.

W tym czasie syn Weiglów – Mateusz zaczął chodzić do „zerówki” w placówce publicznej. Szkoła ta jednak nie spełniała oczekiwań rodziców chłopca. Wtedy przypomniało się im spotkanie w Kole, podczas konferencji pod koniec 2002 r., dotyczącej służby wśród dzieci zorganizowanej przez ruch „Polska dla Jezusa” [2], z dyrektorem Chrześcijańskiej Szkoły Podstawowej „Arka” we Wrocławiu – Z. Lewandowską. W trakcie jej relacji o działaniu placówki, padło imię jednego z bohaterów biblijnych – Samuelu. Niedługo potem zrodziła się myśl, by założyć szkołę i nadać jej imię Samuel [3].

Na początku J. Weigl myślał jedynie o zainspirowaniu ludzi, którzy mogliby zrealizować ten pomysł i o zaoferowaniu im swojej pomocy. Przygotowania zaczęły się od spisania misji, wizji i celów szkoły w formie małego projektu. Miał on realizować wyobrażenia Anny i Jacka Weiglów dotyczące placówki, do której miał uczęszczać ich syn. Miała to być placówka zbudowana na fundamencie głębokiej wiary i modlitwy, rozbudzającej w dzieciach ciekawość poznawania świata, przekazującej rzetelną wiedzę i uczącej konkretnych umiejętności. Spójność przekazu trzech środowisk: rodziny, szkoły i kościoła, miała dawać uczniom poczucie bezpieczeństwa i ułatwiać kształtowanie w nich odpowiednich postaw i zachowań opartych na zasadach i wartościach zaczerpniętych z Biblii. Uczniowie „Samuela” mieli, na wzór tej postaci biblijnej, słuchać głosu Bożego i zgodnie z nią oddziaływać na społeczeństwo.

Po przygotowaniu projektu, J. Weigl udał się do przedstawicieli dwunastu środowisk chrześcijan z warszawskich zborów i kościołów z prośbą o zapoznanie się z jego pomysłem i o pomoc w zgromadzeniu bazy danych chrześcijańskich nauczycieli, którzy mogliby pracować w szkole i przedszkolu. Projekt uzyskał uznanie wszystkich rozmówców, szczególną zaś pomoc zaoferowały trzy środowiska protestanckie orazprowadzona przez J. Weigla wspólnota związana z Kościołem katolickim; później dołączyły do tego grona kolejne dwie podobne wspólnoty.

W tym czasie obecny dyrektor szkoły „Samuel” miał stałą i dobrze płatną pracę, nie związaną z dziedziną edukacji. Sądził więc, że będzie zajmował się jedynie organizowaniem sponsoringu dla szkoły, a jej prowadzeniem zajmie się ktoś z wykształceniem pedagogicznym. Kiedy dowiedział się od znajomego o chrześcijańskiej szkole w Oxfordzie, postanowił pojechać tam, żeby przekonać się, czy rzeczywiście możliwe jest utworzenie placówki, o jakiej marzył dla swoich dzieci. Było to dla niego bardzo ważne, ponieważ wiele osób wokół ostrzegało, że taka szkoła oznacza zamykanie się na prawdziwe życie i odcinanie dzieci od rzeczywistości.

Wizyta w King’s School miała miejsce w grudniu 2003 r. Podczas jednej z charyzmatycznych modlitw najmłodszych uczniów tej szkoły J. Weigl zrozumiał, że jest możliwe otworzenie podobnej szkoły w Warszawie, szkoły, w której możliwe jest połączenie sukcesu edukacyjnego i autentycznej wspólnoty modlitewnej. Zdecydował, że chce, aby szkoła „Samuel” stała się częścią sieci placówek chrześcijańskich, aby tworzona była na wzór szkoły w Oxfordzie [4]. Wizyta w Oxfordzie pozwoliła obecnemu dyrektorowi „Samuela” sprecyzować cele i wizję nowej szkoły, przyjrzeć się jak funkcjonuje placówka oparta na wartościach biblijnych, z jakimi problemami się styka, na co kładzie największy nacisk [5].

Po powrocie z Oxfordu J. Weigl starał się jak najdokładniej przekazać otaczającym go ludziom ideę edukacji chrześcijańskiej i patrzenie na dzieci jako na „VIP-y”, czyli bardzo ważne osobistości, które w przyszłości staną się liderami, specjalistami w najróżniejszych dziedzinach. Powoli skłaniał się do podjęcia decyzji, że jednak powinien zostać dyrektorem nowo powstającej szkoły. Realizacja tego projektu wiązała się dla niego z ogromnym ryzykiem finansowym, ponieważ miał zrezygnować z pracy zapewniającej utrzymanie jego rodzinie.

Na początku, jak sam mówi, wahał się, ale jako, że jest człowiekiem głęboko wierzącym, chciał zrobić to, co wydawało mu się najbardziej zgodne z Bożą wolą dla jego życia, to, do czego miał największe przekonanie. Gdy w styczniu 2004 r. złożył wypowiedzenie umowy o pracę, pojawiło się kilka osób, które zadeklarowały gotowość finansowego wspierania przyszłego dyrektora „Samuela” do momentu rozpoczęcia działalności szkoły, a jeśli będzie taka potrzeba – do momentu ustabilizowania się jej sytuacji finansowej.

Wiele osób, nawet spośród grona najbliższych przyjaciół, traktowało koncepcję założenia szkoły jako zbyt ryzykowną i podchodziło do tego bardzo sceptycznie. Nieliczni wsparli założyciela szkoły, mimo, że jest on w swoim otoczeniu znany z szybkiego i skutecznego działania oraz z łatwości we wprowadzaniu zmian. Jak sam mówi o sobie, jest człowiekiem, w którego naturze leży podejmowanie ryzyka, lubi nowe, pionierskie rozwiązania.

Przygotowania do otwarcia działalności szkoły wiązały się z koniecznością pozyskania wsparcia finansowego, znalezienia współpracowników, budynku oraz uzyskania zgody Kuratorium Oświaty. Ponieważ miała być to szkoła chrześcijańska, współpracowników i doradców J. Weigl szukał w znanych mu środowiskach chrześcijańskich w Warszawie. Skontaktował się również z ludźmi, którzy związani byli z edukacją chrześcijańską od wielu lat i działali w różnych placówkach nie tylko na terenie Polski, ale także za granicą.

Zgłosiło się ponad 60 osób, które chciały przyłączyć się do wizji J. Weigla, jako nauczyciele, doradcy, wolontariusze, pedagodzy, sponsorzy. Ponieważ szkoła zaczynała działalność jedynie z trzema oddziałami klasowymi, nie wszyscy chętni mogli na stałe się z nią związać.

Przyszły dyrektor przygotowując się do nowej roli, ukończył kurs zarządzania oświatą. Uznał jednak, że najważniejsze jest dla niego wsparcie osób z długoletnim stażem i doświadczeniem w dziedzinie edukacji. To one pomogły stworzyć odpowiednie dokumenty programowe, statut szkoły, regulaminy, przygotować odpowiednie dokumenty dla Mazowieckiego Kuratora Oświaty.

Ważnym źródłem inspiracji dla „Samuela” były doświadczenia wielu ekspertów z innych krajów takich jak: Wielka Brytania, Szwecja, Węgry i Stany Zjednoczone.

W listopadzie 2003 r. Stowarzyszenie Edukacyjne Integracja prowadzące szkołę, zorganizowało w Warszawie konferencję poświęconą edukacji chrześcijańskiej. Poprowadzili ją eksperci z ACSI (wspomnianego wcześniej międzynarodowego stowarzyszenia szkół chrześcijańskich, do którego należą placówki „Samuel”). Od dyrektora ASCI – A. Brauna, J. Weigl nauczył się wiele, zarówno w zakresie spraw organizacyjnych, merytorycznych, jak i marketingowych. Poznał także kryteria dotyczące doboru nauczycieli do pracy w szkołach chrześcijańskich.

Szczególnie istotną rolę odegrał, wspominany wcześniej, pobyt J. Weigla w chrześcijańskiej szkole King’s School w Oxfordzie. Oprócz inspiracji i wsparcia duchowego, dyrektor otrzymał z Oxfordu bardzo konkretną pomoc praktyczną. W marcu 2004 r. odbyła się konferencja szkoleniowa z udziałem pracowników King’s School, podczas której zapadła decyzja o oddelegowaniu do Polski M. Dunlop – wieloletniej współpracowniczki D. Freemana, która jako ekspert pomagała w tworzeniu „Samuela”, dzieląc się swoim doświadczeniem i umiejętnościami.

Mazowiecki Kurator Oświaty wydał zezwolenie na działalność Chrześcijańskiej Szkoły Podstawowej Samuel 30 września 2003 r., pomimo, że wszelkie wymagane dokumenty zostały złożone tylko miesiąc wcześniej. Wystawiona zgoda umożliwiła rozpoczęcie działalności szkoły we wrześniu 2004 r. i otrzymanie dofinansowania z Urzędu Gminy [6].

J. Weigl od wielu lat ma pragnienie, którym dzieli się z wieloma innymi edukatorami, aby w każdym większym mieście w Polsce istniały chrześcijańskie ośrodki. Niesie on pomoc w zakładaniu kolejnych placówek edukacji chrześcijańskiej na terenie całego kraju. Organizuje z pomocą specjalistów szkolenia dla nauczycieli oraz rodziców, aby wspomóc ich w procesie wychowania dzieci.


  • [1] Zob. M. Wróbel, Powołani do zmian, w: Cel Nr 1 (2) maj 2005, s.19.
  • [2]Ruch „Polska dla Jezusa” (wcześniej „Wstawiennicy za Polskę”) powstał jako nieformalna inicjatywa kilku polskich pastorów i misjonarza z USA pod koniec 1998 roku. Jest to ruch ponaddenominacyjny, łączący wierzących z różnych kościołów, wspólnot, ugrupowań. Jest on organizatorem wielu konferencji chrześcijańskich, m.in. dotyczących służby wśród dzieci.
  • [3]Samuel – żył w XI w. p.n.e., prorok i sędzia w Izraelu, kapłan świątyni Jahwe w Szilo; syn Elkany i Anny; wysunął Saula na pierwszego władcę Izraela, a potem namaścił na jego następcę młodego Dawida. Był wrażliwy na głos Boży, będąc jeszcze dzieckiem.
  • [4] King’s School powstała w 1984 r., jej współzałożycielem i pierwszym dyrektorem był David Freeman, który stał się dla Jacka Weigla jednym z przewodników w dziedzinie edukacji chrześcijańskiej.
  • [5] W King’s School rozwój dzieci postrzegany jest całościowo, bez pomijania ich wzrostu duchowego. Głównym celem szkoły, odróżniającym ją od innych placówek, jest kształtowanie w dzieciach charakteru chrześcijańskiego, zachęcanie ich do życia wypełnionego żywą wiarą, pokazanie, że Bóg jest zaangażowany w sprawy dotyczące świata, w którym przyszło nam żyć, promowanie wartości chrześcijańskich wynikających z Biblii, wpływanie na ludzi, aby działali z pasją dla służby Boga i społeczeństwa. Szkoła oprócz widocznych efektów w rozwoju sfery duchowej i umiejętnej integracji materiału z poszczególnych przedmiotów z treściami biblijnymi, może poszczycić się renomą i bardzo dobrymi wynikami w nauce swoich uczniów. Absolwenci nie mają problemów z dostaniem się do szkół wyższych szczebli, są tam chętnie przyjmowani. Jest to ważny argument dla wielu rodziców, którzy planując przyszłość swoich dzieci, chcą mieć pewność, że szkoła odpowiednio przygotuje je do kolejnych etapów edukacji, otwierając drogę do swobodnego wyboru przyszłego zawodu.
  • [6] Rys historyczny opracowany na podstawie wywiadu z J. Weiglem oraz pracy magisterskiej M. Jeleń – „Nowe spojrzenie na polską edukację chrześcijańską w Szkole Podstawowej Samuel”, Uniwersytet Warszawski, Wydział Pedagogiczny, Warszawa 2007.
Tablica ogłoszeń